Celiakia w kraju makaroniarzy?

with Brak komentarzy
Artykuł: Anna Suchocka
https://www.facebook.com/annasuchocka.it/

 

Celiakia inaczej choroba trzewna to nietolerancja glutenu przez nasz organizm, która prowadzi do reakcji alergicznej a w konsekwencji do stanu zapalnego jelit i zniszczenia ich śluzówki.

Gluten to białko zawarte w zbożach: pszenicy, owsie, życie i jęczmieniu.
Uczeni zwrócili uwagę, że osoby chorujące na celiakie częściej zapadają na nią osoby chorujące na choroby autoimmunologiczne; reumatoidalne zapalenie stawów, cukrzyca typu I, zapalenie tarczycy czy toczeń rumieniowaty.
Celiakia może mieć różny przebieg i dawać nieswoiste objawy, a czasem może rozwijać się w ukryciu. Nie zawsze są to dolegliwości ze strony układu pokarmowego jak wzdęcia, bóle brzucha, zaparcia czy biegunki.
Może chorować cały organizm:
  • układ krwiotwórczyskłonność do krwawień, bladość skóry, anemia, dzieci przestają rosnąć
  • układ kostnybóle stawów i kości, częste złamania
  • układ mięśniowyzanik mięśni, kurcze
  • układ nerwowymrowienie w stopach lub nogach, zapalenie nerwów, depresja, padaczka
  • objawy skórnezapalenie, obrzęki, wybroczyny, wysypka skórna
  • zaburzenia endokrynologicznenieregularność lub brak miesiączek, impotencja
Wynika to z tego, że kosmówki jelitowe odpowiedzialne za prawidłowe wchłanianie substancji odżywczych zanikają, prowadząc do niedoboru żelaza, wapnia, kwasu foliowego, witamin A, D, K oraz z grupy B. Czasem jedyny symptom choroby to osłabienie, drazliwość, pogorszenie nastroju i senność.

CELIAKIA – MOJA HISTORIA

Anna Suchocka

Ja swoją chorobę odkryłam przypadkowo po trzeciej kuracji antybiotykowej. Łapałam infekcja za infekcją, które kończyły się leczeniem antybiotykami. Po ostatnim specyfiku zaczęłam mieć problemy z biegunkami, które trwały 6 tygodni. Mój lekarz szukał przyczyny i dał mi skierowanie na kompleksowe badania. Wyniki krwi wykazały wysokie przeciwciała Iga i dostałam od razu zalecenie diety bezglutenowej. Wykonałam potem jeszcze gastroskopie z wycinkiem, która potwierdziła diagnozę- celiakia.
Od mojej mamy dowiedziałam się, że w wieku 2 lat miałam problemy z brzuszkiem i mój pediatra zalecił dietę bezglutenową i bezmleczną. Jednak nie wykonano mi żadnych badań w kierunku nietolerancji pokarmowych i po dwóch latach diety stwierdzono, że wyrosłam ze swoich dolegliwości i mogę zacząć jeść wszystko. Z powodu błędnej diagnozy całe życie szkodziłam sobie jedząc produkty z glutenem. Miałam po drodze wiele problemów z hormonami i z niedowagą.
Dla mnie nie było problemem zmiana diety, choć niektóre rzeczy gotuję na dwa garnki” dla mojej rodziny. Przygotowałam w domu oddzielną szafkę tylko na moje produkty bezglutenowe, która wcześniej została porządnie wymyta. Poza tym mam swój garnek i sitko do makaronu, deskę do krojenia i niektóre sztućce. Kiedy gotuję makaron dla siebie a oddzielnie dla domowników, muszę uważać, aby moją łyżką nie zamieszczać makaronu z glutenem.
Niestety zakupy to już cięższy temat, bo wiele rzeczy jest zanieczyszczonych glutenem, który jest dodawany do wędlin, mielonego i paczkowanego mięsa, przetworzonych ryb, do produktów mlecznych, czekolady, cukierków, lodów, deserów, ketchupu, majonezu, przypraw, napojów a nawet suszonych owoców.
Jest tego plus taki, ze czytam uważnie etykiety i wiele niezdrowych i przetworzonych rzeczy nie jest dla mnie, więc jestem zdrowsza.
Dziś chciałam się skupić na makaronach- jak żyć bez nich w kraju, Włoszech, który słynie z makaronów. Tutaj w każdym niemalże sklepie znajdzie się dział z żywnością bezglutenową, lecz trzeba być uważnym, bo większość produktów zawiera kukurydzę, która jest dość kaloryczna- w 100 g znajduje się 110 kcal, dlatego nie jest polecana osobom na diecie. Dlatego ja wybieram makaron mieszany z dodatkiem kaszy jaglanej, brązowego ryżu czy kaszy gryczanej.
Znalazłam takie perełki jak makaron 100% z ryżu brązowego czy kaszy gryczanej.
Nowością jest dla mnie makaron z groszku czy soczewicy, który ma specyficzny, roślinny posmak. Robię też makaron warzywny- kroję cukinie specjalną maszynką na spaghetti, które jest pyszne z sosem pomidorowym. Pamiętam o tym aby moja dieta była urozmaicona i bogata w składniki odżywcze, dlatego makaron jadam 2 razy w tygodniu.
Pokochałam też grykę, którą jem na słodko na śniadanie czy też piekę z niej piernik. Nie lubię też białego chleba bezglutenowego ani pizzy, które dla mnie są bez smaku.
Ryż jest ziarnem bezglutenowym, trzeba jednak pamiętać, aby wybierać ten pełnoziarnisty ze względu na wysoką zawartość błonnika, witamin i takich pierwiastków jak wapń, magnez, fosfor oraz potas. Lubię ryż czarny, który ma orzechowy posmak i nadaje się świetnie jako dodatek do sałatek.

Moja teściowa, Włoszka, która zazwyczaj robi domowy makaron sama, zrobiła ostatnio dla mnie płaty lasagne z mąki ryżowej, które wyszły bardzo smaczne.
Ja sama eksperymentuje w kuchni z mąkami bezglutenowymi: kokosową, ryżową, gryczaną i kukurydzianą. Przygotowuję babeczki, ciasta, naleśniki czy placki. Sosy zagęszczam mąką z ciecierzycy czy tą ryżową. Do zup natomiast można dodać kaszę jaglaną, która je świetnie zagęści.
Na włoskim rynku można dostać pełen asortyment żywności bezglutenowej; panierowane kotlety, krakersy, ciastka, pizza, piwo, pierogi, płatki śniadaniowe czy desery. Tylko trzeba uważać, żeby nie popaść w skrajność, gdyż jest to żywność wysokoprzetworzona. Ja jestem zdania, że jak mam kupić bezglutenowy, panierowany kotlecik, to wolę upiec sobie mięso w piekarniku w ziołach i ograniczyć w ten sposób produkty bezglutenowe do minimum.
Otrzymuj powiadomienia

Gwarancja - bez spamu!